Od paru dni mam potrzebę napisania żurnala. On za mną chodzi i mnie śledzi. Głupawka mi się zamienia w paranoję. Dochodzę do wniosku, że z moją psychiką jest coś nie tak. Niby wiedziałam to od dawna, ale teraz zaczynam się poważnie martwić o zdrowie psychiczne nie tyle swoje, co ludzi wokół mnie. Pamiętam kiedyś stwierdzenie, że ludzie stają się 'co najmniej dziwni' po wszelkiego rodzaju spotkaniach ze mną. Ktoś tam może będzie pamiętać tego typu odchyły

.
Tak ogólnie, aby zaznaczyć, że jeszcze żyję.
Może wreszcie znajdę dość weny, żeby dorwać się do skanera

Chwilowo wszelkie jej napady trafiają mnie w szkole. Do dość niefortunne.
Brakuje mi tylko jeszcze kogoś, kto zacząłby za mną chodzić z tabliczką

Mam ochotę kogoś wyściskać.
Kto ma ochotę wybrać się na 'Księżyc w nowiu', '2012', albo 'Fame', to się zgłaszać do mnie. znajdzie się kto taki?
_______________________________

___________________________________

-
siostra. wbrew całej pieprzonej genetyce. ;*
-
ta co nie ma czasu. artystka. <3
-
Gwin-codin. uzależnia. ^.^
-
etatowy cacacz. ;D
-
specjalistka od rozmów na tematy wszelkie. danke ;3
--
.0.0. ....
--
-Martin
"Sometimes we arrive at dreaming of something practically impossible, and in that magic moment of realization and actualization we find the truest of art"
--
--
--
-Martin
"Sometimes we arrive at dreaming of something practically impossible, and in that magic moment of realization and actualization we find the truest of art"
Previous Page12345...Next Page